Christianpedia

Tapczan jednoosobowy – mały mebel, który ratuje przestrzeń i sen

Tapicerka welurowa na kanapie z funkcją spania ma jeszcze jedną zaletę – nie widać na niej kurzu tak szybko jak na gładkich tkaninach. Wystarczy raz w tygodniu przejechać odkurzaczem z odpowiednią końcówką. Mechanizm DL, który wybrałam, pozwala na rozłożenie siedziska bez przesuwania mebla od ściany. To szczególnie ważne w małym pokoju, gdzie każdy centymetr ma znaczenie. Wersalka byłaby tańszą opcją, ale przyjmuje mniej wygodną pozycję do spania. Dlatego wolę dopłacić i mieć pewność, że gość wyśpi się dobrze. Po złożeniu kanapa wygląda jak zwykła sofa, więc nie muszę jej chować przed wizytą.

Prawdziwy problem pojawia sie, gdy w malej kuchni chcesz zmiescic nie tylko garnek i patelnie, ale takze miejsce do spania dla gosci. Kiedy moja siostra przeprowadzala sie do kawalerki, miala dokladnie taki dylemat. Kuchnia byla polaczona z pokojem, a jedyna wolna sciana miala trzy metry. Zdecydowalismy sie na kanape z funkcja spania, ktora po rozlozeniu dawala wygodne lozko z pojemnikiem na posciel. To bylo genialne posuniecie. Mechanizm DL pozwalal na szybkie przeksztalcenie kanapy w lozko bez koniecznosci przesuwania mebli. W ciagu dnia kanapa sluzyla jako siedzisko przy stole, a wieczorem zamieniala sie w miejsce dla dwojga.

Kiedy szukałam tapczanu dla siebie, zwracałam uwagę na trzy rzeczy: stelaż listwowy, materac piankowy i tapicerkę. Stelaz listwowy to podstawa – elastyczne listwy dopasowują się do kształtu ciała i zapewniają cyrkulację powietrza pod materacem. Bez tego pianka szybko się zapada i robią się wgniecenia. Materac piankowy o grubości 16 centymetrów to moja ulubiona opcja – nie jest ani za miękki, ani za twardy, a przy tym waży niewiele, więc łatwo go zdjąć do wywietrzenia. Pamiętam, jak jedna z klientek narzekała, że jej wersalka po roku zaczęła skrzypieć. Okazało się, że miała stelaż z płyt wiórowych, a nie listew. Przy tapczanie jednoosobowym warto zainwestować w modele z regulacją twardości w strefie głowy i bioder – różnica jest odczuwalna od pierwszej nocy.

Wybierając tapczan, zwróćcie uwagę na nogi – te z metalu lub drewna są stabilniejsze niż plastikowe. Zdarzyło mi się, że u znajomej nogi się ułamały po przeprowadzce, bo były z cienkiego tworzywa. Lepiej dopłacić kilka złotych i mieć mebel, który nie będzie się chwiał. Kolejna kwestia to wentylacja materaca – modele z otwieranym spodem ułatwiają wietrzenie i czyszczenie. Ja osobiście unikam tapczanów z siedziskiem przyklejonym na stałe do stelaża, bo trudno je odświeżyć. Lepiej, żeby materac można było wyjąć i odkurzyć. Pamiętajcie też o wymiarach korytarza – mierzyłam już kilka razy tapczany, które nie wchodziły w drzwi, bo klient zapomniał o skosach.

Tapicerka welurowa to materiał, który lubię szczególnie w mieszkaniach z dziećmi lub zwierzętami. Jest przyjemna w dotyku, a przy tym łatwa do czyszczenia – większość plam schodzi wilgotną szmatką z dodatkiem mydła. Raz doradzałam znajomej, która ma kota, wybrać tapczan w kolorze antracytowym. Po roku użytkowania nie widać na nim sierści ani śladów pazurów. Co ważne, welur nie mechaci się jak aksamit i nie blaknie na słońcu. Jeśli ktoś woli coś bardziej stonowanego, polecam tkaniny strukturalne w odcieniach beżu lub szarości – łatwo dopasować je do zmieniających się dodatków. Pamiętajcie tylko, żeby sprawdzić, czy tapicerka ma impregnację – to oszczędza nerwów przy przypadkowym rozlaniu kawy.

Zaparzyłam sobie kawę, weszłam na Instagram i zobaczyłam kolejną stylizację z tapczanem w roli głównej. Nie wiem, czy to wina pandemii, czy po prostu zmęczenia wersalkami z cienkim materacem, ale tapczan wraca do łask. I dobrze, bo to mebel, który potrafi rozwiązać konkretne problemy. Nie mówię tu o jakimś tapczanie z lat dziewięćdziesiątych, który wala się po piwnicy. Mówię o tapczanie z 16 cm materacem piankowym na stelazu listwowym, który naprawdę działa. Tylko trzeba wiedzieć, czego szukać.

Kiedy już zdecydujecie się na mebel z funkcją spania, pomyślcie o komforcie samego spania. Wiele tanich sof tarasowych ma cienkie siedziska, które po godzinie leżenia dają się we znaki. Postawcie na model ze stelazem listwowym i materacem piankowym o grubości minimum 16 centymetrów. Listwy zapewniają wentylację od spodu, co jest kluczowe na zewnątrz, a pianka nie zbija się tak szybko jak lateks w warunkach zmiennej temperatury. Sprawdźcie też, czy materac ma zdejmowany pokrowiec – pranie po sezonie to podstawa, zwłaszcza gdy mebel stoi pod chmurką.

Estetyka też gra rolę, zwłaszcza gdy taras jest widoczny z salonu. Tapicerka welurowa brzmi jak wybór do wnętrza, ale nowoczesne tkaniny outdoorowe potrafią imitować ten luksusowy wygląd, będąc przy tym odpornymi na promienie UV i wilgoć. Wybierzcie odcień, który nie pokaże każdego pyłku – beż, écru lub grafit sprawdzą się lepiej niż biel. Jeśli boicie się, że welur będzie trudny w czyszczeniu, szukajcie tkanin z certyfikatem odporności na plamy. Wtedy nawet kieliszek czerwonego wina na wieczornym tarasie nie będzie powodem do paniki.

Discuss this page