Christianpedia

Podłoga drewniana – ciepło natury w miejskim mieszkaniu

Osobną kwestią są tekstylia. W małym mieszkaniu łatwo o przesyt wzorów i kolorów, dlatego postawiłam na minimalizm. Zasłony z grubej bawełny w kolorze ecru, które opadają aż do podłogi, optycznie podnoszą sufit. Dywan z krótkim włosiem w szarym odcieniu jest praktyczny, bo łatwo go odkurzyć i nie zbiera kurzu tak, jak długie runo. Na sofie mam dwie poduszki dekoracyjne – jedną w kolorze granatowym, drugą w odcieniu rdzy. To wystarczy, żeby dodać wnętrzu życia, a nie przytłoczyć go. Pamiętam, jak znajoma kupiła dziesięć poduszek na swoją kanapę z funkcja spania i po tygodniu wszystkie lądowały na podłodze, bo nie miała gdzie ich położyć. Lepiej postawić na jakość i przemyślany wybór niż na ilość.

Kiedy przeprowadzaliśmy się do naszego trzypokojowego mieszkania z dwójką małych dzieci, szybko okazało się, że każdy centymetr ma znaczenie. Pamiętam, jak stałam w pustym salonie i zastanawiałam się, gdzie zmieścić zabawki, książki, a jednocześnie zachować przestrzeń do życia. Mieszkanie dla rodziny z dziećmi to niełatwe wyzwanie aranżacyjne, zwłaszcza gdy metraż nie rozpieszcza. Z własnego doświadczenia wiem, że kluczem jest przemyślany podział stref i wielofunkcyjne meble. W naszym przypadku sprawdziło się wydzielenie kącika zabaw w salonie za pomocą regału, który z jednej strony pełnił funkcję biblioteczki, a z drugiej oddzielał strefę dzieci od sofy. Takie rozwiązanie dało nam poczucie porządku bez konieczności zamykania dzieci w ich pokoju.

Jeśli wolisz tradycyjne rozwiązanie, postaw na wersalkę, która w małej kuchni może stać w narożniku, gdzie i tak nie zmieści się stół. Wersalka z pojemnikiem na pościel to strzał w dziesiątkę, bo dodatkowo zyskujesz miejsce na koce i poduszki, które inaczej zajmowałyby szafę. W moim mieszkaniu mam wersalkę z stelazem listwowym, który jest cichszy niż sprężynowy i nie skrzypi przy każdym ruchu. Pamiętaj, żeby zmierzyć przestrzeń przed zakupem — standardowa wersalka ma 190 cm długości, ale w wąskiej kuchni lepiej sprawdzi się model 160 cm z funkcją spania dla jednej osoby. Do tego warto dołożyć mały stolik kawowy na kółkach, który po rozłożeniu łóżka przesuniesz pod okno.

Gdy już ogarniesz kuchnię, często okazuje się, że w małym mieszkaniu brakuje miejsca do spania dla gości. I tu pojawia się pytanie, jak pogodzić funkcję kuchenną z sypialnianą, zwłaszcza gdy twoje mieszkanie ma dwadzieścia metrów. W moim przypadku sprawdziła się kanapa z funkcją spania, która w dzień służy jako siedzisko przy stole, a w nocy zamienia się w wygodne łóżko. Ważne, żeby wybrać model z mechanizmem DL, który pozwala rozłożyć siedzisko bez odsuwania mebla od ściany — oszczędzasz wtedy cenne centymetry. Do tego tapicerka welurowa jest praktyczniejsza niż myślisz, bo nie łapie kurzu tak jak len, a plamy z kawy łatwo usunąć wilgotną szmatką. Tylko pamiętaj, żeby sprawdzić, czy materac piankowy ma przynajmniej 16 cm grubości, bo cienki będzie niewygodny dla kogoś wyższego.

Na koniec jeszcze o kwestii praktycznej - wykończenie ścian a meble. Gdy decydujecie się na tapetę czy tynk strukturalny, pamiętajcie, że niektóre meble mogą do nich nie pasować. Moja tapicerowana rama łóżka z mechanizmem DL wymagała, żeby za nią była gładka ściana. W przeciwnym razie otwieranie skrzyni na pościel ocierałoby się o fakturę. Dlatego zawsze radzę - najpierw wybierzcie meble, potem wykończenie ścian. Albo odwrotnie, ale z konkretnym planem. Unikniecie wtedy nerwowych poprawek i dodatkowych kosztów.

W sypialni rodziców udało mi się zamontować łóżko z pojemnikiem na pościel, co rozwiązało problem przechowywania koców i poduszek. To chyba jeden z najlepszych wynalazków dla rodzin - podnoszony stelaż listwowy mieści wszystko, czego nie chcemy trzymać w szafie. Wcześniej mieliśmy zwykłe łóżko, a pościel lądowała w workach pod nim, co wyglądało nieestetycznie. Teraz wnętrze jest czyste i uporządkowane. Do tego materac piankowy z 16 cm warstwą termoelastycznej pianki zapewnia nam komfort snu, a dzieci nie budzą nas w nocy, bo same śpią w swoich pokojach na podobnych materacach. To inwestycja, która zwraca się lepszym samopoczuciem całej rodziny.

W małych wnętrzach kluczowe jest też pozbycie się wszystkiego, czego nie używasz codziennie. Miałam kiedyś zestaw dwunastu talerzy, które zajmowały pół szafki, a przecież rzadko gościłam tyle osób naraz. Sprzedaj lub oddaj nadmiar naczyń i garnków, a zostaw tylko te niezbędne. Dla gości na noc przyda się składane łóżko turystyczne, które schowasz w szafie, ale jeśli masz naprawdę mało miejsca, rozważ łóżko z pojemnikiem na pościel w wersji jednoosobowej. Ono nie tylko daje dodatkową przestrzeń do spania, ale też ukrywa pościel, która inaczej leżałaby w kuchni na widoku. U mnie sprawdziło się łóżko z pojemnikiem na pościel o szerokości 80 cm, które w dzień służy jako kanapa, a w nocy zamienia się w sypialnię dla dziecka.

Discuss this page