Christianpedia

Mieszkanie dla rodziny z dziećmi – jak urządzić funkcjonalną przestrzeń bez kompromisów

Jednym z największych wyzwań w mieszkaniu dla rodziny z dziećmi jest przechowywanie pościeli i koców. Kiedyś trzymałam je w workach próżniowych na górnej półce szafy, ale wyciąganie ich przed gośćmi było męką. Rozwiązanie znalazłam w łóżku z pojemnikiem na pościel. To mebel, który ratuje życie w małym metrażu. W sypialni rodziców mamy takie łóżko z solidnym stelażem, a pod spodem mieści się cała zapasowa pościel, letnie kołdry i kilka koców. Dzieci też mają podobne rozwiązanie w swoich pokojach. Wystarczy unieść materac i wszystko jest na wyciągnięcie ręki, bez grzebania w szafie.

Przechodząc do konkretów – wersalka na tarasie to rozwiązanie, które może wydawać się staromodne, ale nowoczesne modele zmieniają reguły gry. Wybrałam egzemplarz z trzema regulowanymi oparciami, które można ustawić osobno. Dzięki temu jedna osoba może czytać książkę w pozycji półsiedzącej, a druga drzemać płasko. Wersalka ma wąskie podłokietniki, które nie zabierają cennego miejsca, a jednocześnie służą jako stoliki na kubek z kawą. Gdy przyjeżdża więcej gości, rozkładam ją w ciągu kilku sekund. Pod spodem znajduje się dodatkowa skrytka na letnie koce. To dowód na to, że nawet tradycyjne meble mogą być funkcjonalne, jeśli tylko dobrze je wybierzemy.

Dla nastolatka w mieszkaniu dla rodziny z dziećmi polecam rozkładane łóżko, które w dzień służy jako siedzisko. Mój syn ma takie w swoim pokoju – to wersalka z dodatkowym miejscem do przechowywania pod siedziskiem. Mechanizm rozkładania jest prosty, poradzi sobie nawet dziecko. Pod spodem trzyma swoje gry planszowe i zapasowe koce. Do tego stelaz listwowy zapewnia dobrą wentylację materaca. Wybrałam materac piankowy o gęstości 35 kg/m3 – jest sprężysty, ale nie za twardy. Syn chwali, że śpi się wygodnie, a ja mam spokój, że kręgosłup ma odpowiednie podparcie.

Na koniec kilka praktycznych porad odnośnie doboru mebli. Szafę wybierajcie z przesuwnymi drzwiami, bo otwierane skrzydła zajmują cenną przestrzeń. Biurko powinno mieć przynajmniej sto dwadzieścia centymetrów długości, żeby zmieścił się laptop, książki i kubek z herbatą. Krzesło biurowe z regulacją wysokości to inwestycja w zdrowy kręgosłup. Jeśli w pokoju brakuje miejsca na regał, postawcie na półki wiszące nad biurkiem lub na ścianie przy łóżku. W jednym z projektów wykorzystaliśmy nawet przestrzeń nad drzwiami na dodatkowy schowek na rzadziej używane rzeczy. Klucz to elastyczność i słuchanie potrzeb nastolatka, bo to on będzie w tym pokoju mieszkać i uczyć się każdego dnia.

Materiał, z którego wykonane jest siedzisko, to kwestia kluczowa dla codziennego komfortu. Kiedyś myślałam, że gruba pianka to zawsze dobry wybór, ale prawda jest taka, że bez odpowiedniego stelażu listwowego nawet najlepszy materac piankowy szybko straci swoje właściwości. Stelaż listwowy, czyli te drewniane lub metalowe listwy pod spodem, zapewnia elastyczność i cyrkulację powietrza. Jeśli kupujecie fotel z funkcją spania, zwróćcie uwagę na grubość materaca – minimum 16 cm materaca piankowego to podstawa, żeby kręgosłup nie protestował następnego dnia. Ja popełniłam błąd, wybierając model z 10 cm wypełnienia i po tygodniu plecy bolały jak po treningu.

Przedpokój w naszym mieszkaniu jest wąski, ale postawiłam w nim szafę wnękową z przesuwnymi drzwiami. W środku każda osoba ma swoją półkę na buty i wieszak na kurtki. Na dole jest miejsce na wózek i rowerek biegowy. Nad drzwiami zamontowałam dodatkową półkę na czapki i szaliki sezonowe. Ławka z pojemnikiem na buty to must-have – siadamy przy zakładaniu obuwia, a w środku trzymamy pastę do butów i szczotki. Dzięki temu przedpokój nie wygląda jak składzik, a każde dziecko wie, gdzie odłożyć swoje rzeczy.

W salonie postawiliśmy na kanapę z funkcją spania. U nas sprawdza się model z tapicerką welurową w odcieniu granatu. Welur jest przyjemny w dotyku, łatwo go odkurzyć, a dziecięce plamy po soku czy kakao da się usunąć wilgotną szmatką. Mechanizm DL w tej kanapie działa płynnie i bez wysiłku. Kiedy przyjeżdżają dziadkowie albo znajomi z dziećmi, rozkładamy ją w kilka sekund. To nie jest typowa wersalka z cienkim materacem, ale porządne miejsce do spania z pełnowymiarowym stelażem. Dzięki temu goście nie śpią na nierównej powierzchni, a rano kanapa znów wygląda jak mebel dzienny.

Tapicerka welurowa na tarasie? Brzmi ryzykownie, ale sprawdza się lepiej niż myślałam. Wybrałam tkaninę z certyfikatem odporności na promieniowanie UV i wodoodporną powłoką. Gdy nagle lunie deszcz, wystarczy przetrzeć siedzisko suchą ściereczką. Welur jest przyjemny w dotyku i nie nagrzewa się tak bardzo jak skóra ekologiczna. Do tego łatwo go odświeżyć – odkurzaczem z miękką szczotką usuwam okruchy po letnich przekąskach. Tapicerka welurowa w kolorze musztardowym ożywiła szary taras i nadała mu przytulności. Goście często komentują, że czują się tu jak w salonie, a nie na zewnątrz. Ważne tylko, by regularnie impregnować tkaninę specjalnym preparatem, który przedłuża jej żywotność.

Discuss this page