Christianpedia

Jak oświetlić małe mieszkanie i sprawić, by wydawało się większe

Jeśli sypialnia pełni też funkcję pokoju gościnnego, warto pomyśleć o kanapie z funkcją spania. Dziś modele tapicerowane welurem mają niskie siedziska, które po rozłożeniu zamieniają się w wygodne posłanie. Mechanizm DL to jeden z tych, które pozwalają rozkładać kanapę bez przesuwania jej od ściany – docenisz to, gdy rano musisz szybko przywrócić porządek. Pamiętam, jak u mojej siostry wersalka z lat 90. zajmowała pół pokoju, a spanie na niej kończyło się bólem pleców. Nowoczesne konstrukcje z stelazem listwowym i materacem piankowym są zupełnie inne – zapewniają odpowiednie podparcie dla kręgosłupa.

Kolejnym trikiem, który stosuję od lat, jest wykorzystanie przestrzeni nad drzwiami i oknami. W korytarzu nad framugą powiesiłam wąską półkę na albumy i poradniki. W kuchni, nad oknem, znalazły się książki kucharskie – zawsze pod ręką, a nie zajmują blatu. W przedpokoju, gdzie zwykle wisi lustro, ja zamontowałam przesuwną biblioteczkę na wymiar. To był strzał w dziesiątkę: goście od razu widzą, że trafili do domu książkoholika, a ja mam dodatkowe 2 metry bieżące na literaturę.

Łazienka to był koszmar. Mała, wąska, bez okna. Plastikowe kabiny prysznicowe są łatwe w czyszczeniu, ale chciałam uniknąć kolejnych syntetyków. Postawiłam na zasłonę z tkaniny lnianej zamiast PCV. Jest wodoodporna po zaimpregnowaniu naturalnym woskiem. Do tego drewniana półka z odzysku i ceramiczne mydelniczki. Największym wyzwaniem było znalezienie ekologicznego pojemnika na szczoteczki – zrezygnowałam z plastiku na rzecz bambusa. A goście na noc? Dla nich mam zestaw ręczników z bawełny organicznej, które schną szybciej niż te z supermarketu.

Gdy przychodzi do wyboru sofy dziennej, największym wrogiem jest kurz i sierść zwierząt. Tapicerka welurowa wygląda spektakularnie, ale przyciąga wszystko jak magnes. W praktyce lepiej sprawdza się gładki splot chenille albo welur z domieszką poliestru o właściwościach antybakteryjnych. W małym mieszkaniu wersalka może spełniać rolę zarówno siedziska, jak i łóżka dla dziecka. Modele z szufladą na pościel pod spodem to sprytne wykorzystanie przestrzeni, która normalnie stoi pusta. Jeden z moich klientów zamontował pod taką wersalką dodatkową skrzynię na buty sezonowe i oszczędził miejsce w przedpokoju. Takie detale decydują o funkcjonalności.

Tapicerka welurowa ma też swoich zwolenników wśród posiadaczy kotów. Owszem, pazury zostawiają ślady, ale welur o gęstym splocie maskuje je lepiej niż len czy bawełna. Wystarczy przeciągnąć szczotką do tapicerki i sierść znika. W salonach z dziećmi bezpieczniejsza jest tkanina typu bicast, czyli skóra ekologiczna z warstwą poliuretanu. Łatwo ją przetrzeć wilgotną szmatką, a plamy po winie nie wnikają w głąb. Trendy w meblarstwie idą jednak w stronę tkanin z recyklingu, na przykład z przetworzonych butelek PET, które są równie wytrzymałe co standardowe poliestry i przyjazne dla środowiska.

W kuchni też postawiłam na ekologię, ale bez fanatyzmu. Zamiast plastikowych pojemników na żywność używam szklanych słojów i lnianych woreczków. Meble kuchenne zamówiłam u stolarza z odzyskanego drewna dębowego. Są droższe, ale trwalsze niż płyta wiórowa. I tu mała rada: jeśli nie stać cię na meble na wymiar, kup używane i odśwież je olejem lnianym. Blaty kamienne są modne, ale ja wybrałam konglomerat z recyklingu – wygląda jak granit, a jest zrobiony z odpadów budowlanych. Goście często pytają, czy to prawdziwy kamień, a ja się uśmiecham, bo nikt nie zgadnie, że to eko.

Gdy pojawił się problem z pościelą dla gości, znalazłam ratunek w łóżku z pojemnikiem na pościel. Właśnie taki model stanął w sypialni, a jego wnętrze skrywa koce, poduszki i zapasowe prześcieradła. Nad wezgłowiem zamontowałam półkę na książki, które czytam przed snem. To rozwiązanie sprawdza się znakomicie – nie muszę nigdzie szukać lektury, a wieczorne czytanie stało się rytuałem. Wybór materaca piankowego o grubości 16 cm sprawił, że spanie jest komfortowe, a sam mebel nie przytłacza wnętrza swoją masą.

Zanim w ogóle pomyślałam o zmianie mieszkania na bardziej przyjazne planecie, miałam jeden problem: gdzie schowam całą tę pościel? W bloku z lat 60. każdy centymetr był na wagę złota, a goście na noc lądowali na dmuchanym materacu, który wiecznie się przedmuchiwał. I wtedy odkryłam, że ekologiczne wnętrza nie muszą oznaczać rezygnacji z wygody. Wręcz przeciwnie. Zamiast kupować kolejną plastikową szafkę z IKEI, postawiłam na meble z litego drewna i naturalne tkaniny. Dziś wiem, że kluczem jest przemyślany wybór. Na przykład łóżko z pojemnikiem na pościel to nie tylko oszczędność miejsca, ale też mniej plastikowych opakowań na przechowywanie. A gdy znajomi pytają, jak łączę ekologię z małym metrażem, śmieję się, że to sztuka kompromisu między stylem a funkcją.

Discuss this page