Christianpedia

Styl Japandi we wnętrzach

Jednym z największych problemów w małych łazienkach jest brak miejsca na przechowywanie pościeli i ręczników gościnnych. Rozwiązałam to, instalując nad wanną wąski regał z drzwiczkami lustrzanymi - ma 30 cm głębokości, a mieści komplet pościeli dla dwojga i cztery ręczniki. Lustro odbija światło i powiększa optycznie wnętrze. Do tego pod oknem postawiłam ławę z pojemnikiem na pościel, która służy jako siedzisko przy zakładaniu butów. To przykład, jak mebel użytkowy może pełnić podwójną funkcję. Gdy przychodzą goście, wyciągam zapasową kołdrę i poduszki, a ława zamienia się w praktyczne miejsce do siedzenia.

W łazience styl japandi objawił się w kamiennej umywalce i drewnianej półce nad nią. Zamiast plastikowych pojemników na kosmetyki użyłam szklanych butelek z pompką. Duże lustro bez ramy optycznie powiększało przestrzeń, a podłoga z desek drewnianych olejowanych dodawała ciepła. Każdy detal był przemyślany - nawet ręczniki wisiały na prostym drążku z miedzi, która z czasem nabierała patyny.

Na koniec mała rada praktyczna: zawsze testuj mebel w sklepie. Połóż się na nim na boku, na plecach, usiądź z nogami na siedzisku. Sprawdź, czy materac nie jest zbyt miękki i czy stelaz listwowy nie załamuje się pod ciężarem. Narożnik czy kanapa – wybór należy do Ciebie, ale najważniejsze, żeby mebel służył Ci przez lata, a nie tylko do pierwszego gościa na noc.

A co z przechowywaniem pościeli? To chyba największa bolączka każdego, kto często gości znajomych. W narożnikach często znajdziesz pojemniki pod siedziskami, ale uwaga – nie wszystkie modele je mają. W tanich wersjach pojemnik bywa płytki, mieści tylko dwa koce i jedną poduszkę. Lepiej dopłacić do wersji z głębokim schowkiem, gdzie schowasz cały komplet pościeli dla czterech osób. Kanapy z pojemnikiem na pościel bywają rzadkością, ale istnieją. W mojej ostatniej kanapie z funkcją spania pojemnik znajdował się pod siedziskiem, ale dostęp do niego blokowała rozłożona część mechanizmu.

Przy wyborze mebli do łazienki postawiłam na modele z tapicerką welurową - na przykład puf pod umywalką, który jest jednocześnie schowkiem na chemię. Welur jest przyjemny w dotyku i łatwy w czyszczeniu, a do tego dodaje wnętrzu miękkości. Obok wanny stanął wąski regał z wiklinowymi koszami, gdzie trzymam zapas papieru i kosmetyki. Ważne, by meble były odporne na wilgoć - wybierałam modele z certyfikatem do łazienek, z impregnacją. Gdy goście nocują, ten regał służy jako stolik nocny - wystarczy postawić szklankę wody i książkę.

Ostatnio pomagałam koleżance urządzić kawalerkę. Wybrałyśmy wersalka z pojemnikiem na pościel i tapicerką w kolorze grafitu. Do tego stół rozkładany na 6 osób. Dzięki temu w ciągu dnia ma salon, a wieczorem sypialnię. Wersalka sprawdziła się lepiej niż tradycyjna kanapa, bo jest węższa i nie blokuje przejścia. Zainwestowałyśmy też w cienki materac piankowy dołożony na wierzch, żeby spanie było wygodniejsze. To pokazuje, że nawet w małej przestrzeni można znaleźć funkcjonalne rozwiązania.

Problemem, który często pomijamy przy zakupie mebli wypoczynkowych, jest przechowywanie pościeli. W małych mieszkaniach każda szafa jest wypełniona po brzegi, a znalezienie miejsca na zapasowe kołdry i poduszki graniczy z cudem. Rozwiązaniem okazało się łóżko z pojemnikiem na pościel, które zamówiłam z myślą o sypialni, ale ostatecznie stanęło w salonie jako sofa. Pod uchylnym siedziskiem zmieściłam dwie kołdry, cztery poduszki i komplet prześcieradeł, a jeszcze został zapas na letnie koce. Dzięki temu nie muszę trzymać pościeli w walizkach pod łóżkiem ani w kartonach na szafie. To drobiazg, ale gdy w piątkowy wieczór niespodziewanie dzwoni kuzynka z informacją, że przyjeżdża na weekend, nie panikuję.

Kiedy wreszcie przychodzi ten moment, że dziecko przestaje być małe, a jego pokój wymaga totalnej metamorfozy, stajesz przed ogromnym wyzwaniem. Aranżacja pokoju młodzieżowego to nie tylko kwestia estetyki, ale przede wszystkim funkcjonalności. Pamiętam, jak u siebie na początku walczyłam z maleńkim metrażem – dosłownie 12 metrów, gdzie trzeba było zmieścić biurko, szafę i łóżko, a jeszcze zostało miejsce na swobodne poruszanie się. Z czasem wypracowałam kilka sprawdzonych trików, które działają nawet w najbardziej ciasnych wnętrzach. Kluczem jest szukanie mebli, które robią dwie rzeczy naraz, bo wtedy każdy centymetr jest wykorzystany.

Stoisz przed dylematem, który mebel wybrać do swojego salonu? Sama przerabiałam to kilka razy, więc doskonale rozumiem Twoje rozterki. Pamiętam, jak w mojej pierwszej kawalerce o powierzchni 28 metrów kwadratowych każdy centymetr był na wagę złota. Narożnik kusił obietnicą luksusowego leniuchowania, ale bałam się, że zje całą przestrzeń. Z kolei kanapa z funkcją spania wydawała się bardziej praktyczna, ale czy na pewno pomieści gości na noc? Zobaczmy, co w tych meblach siedzi i które rozwiązanie faktycznie obroni się w realnych, polskich warunkach.

Discuss this page